giovedì 4 maggio 2017

Czy Włosi to kulinarni faszyści?

Ciao!

Kilka dni temu na jednej z fejsbukowych grup przeczytałam taką oto historię:

"Uwaga na dyskusje na temat jedzenia z Wlochami. :) Wlasnie wyczytalam w jednym z artykulow ze kilka dni temu 50 letni Wloch trafil do wiezienia a jego 44 letnia rumunska towarzyszka do szpitala po dyskusji dotyczacej ... makaronu. Chodzilo o to ile jajek powinno sie dodac do maki zeby zrobic fettuccine."
Pośmiałam się, opowiedziałam o tym Enzo, on też się pośmiał, ale po chwili padło:
- Ale ciekawe ile ona chciała dać tych jajek...
Na co ja zaczęłam się śmiać jeszcze głośniej. Oczywiście, jedzenie dla Włocha to bardzo ważna sprawa i absolutnie nic, co można potraktować po macoszemu, no i absolutnie nic, co można zbezcześcić, o czym za chwilkę.